Pod brukiem jest plaża


Kryzys to biznes. Jak zwykle
28/12/2008, 15:28
Filed under: anarchia | Tagi:

Kryzysy ekonomiczne to nie katastrofy naturalne. Przychodzą one dzięki działaniom bankierów, urzędników, deweloperów, i oczywiście zwykłych ludzi, którzy walczą, aby przetrwać w świecie, którego nie wybraliśmy. Oni są poza naszą kontrolą, lecz nie stanowią faktów, od których nie ma ucieczki. Przy całej gadaninie o upadku, kapitalizm ma się dobrze jak nigdy. Fundamentalne relacje pozostają bez zmian: pracodawcy i pracownicy, politycy i głosujący, policja i zwykli obywatele. Nasi szefowie mogą dawać nam samochody i domy w pożyczce by nas spacyfikować, jednak nadal nie mają kontroli nad naszym życiem.

Kryzysy takie jak ten to część parasola ochronnego, który pozwala im pozostać przy korycie. Czerpią zyski z przedsiębiorstw, które podgrzewają atmosferę ziemską, a gdy huragany pustoszą nasze miejsca zamieszkania, wymieniają je na mieszkania spółdzielcze i sprzedają nam żarówki energooszczędne. Czerpią zyski z inwazji, które zabezpieczają więcej środków dla ekonomii jak również dla okupacji, w których giną nasi przyjaciele i krewni. Czerpali zyski z kredytów ogromnych mieszkaniowych, które przyczyniły się do ostatniej katastrofy a teraz czerpią zyski z ratowania sytuacji.

Wyobraź sobie inny rodzaj kryzysu, taki, który byłby prawdziwym zagrożeniem dla ich wspaniałego rynku: sąsiedzi broniący się wzajemnie przed eksmisją, pracownicy przejmujący dobra, których potrzebują , ludzie tworzący społeczności oparte na kooperacji i samoorganizacji.

Wyobraź sobie świat, w którym nie bylibyśmy już zależni od kaprysów rynku.

Z tego, co nam wiadomo, nie przyjdzie on wystarczająco szybko.

kryzys

kryzys

[treść plakatu wydanego przez Crimethinc – http://www.crimethinc.com]

Reklamy