Pod brukiem jest plaża


Na noże
28/04/2009, 08:26
Filed under: insurekcja, teoria, wezwanie | Tagi: ,

Życie nie może być czymś, do czego powinniśmy być przywiązani. Ta myśl przebiega przez nasze umysły przynajmniej raz w życiu. Mamy możliwość, dzięki której możemy być bardziej wolni niż bogowie: możemy zrezygnować. Tym pomysłem powinniśmy się delektować do samego końca, Nic i nikt nie rozkazuje nam żyć. Nawet śmierć. Z tego powodu nasze życie to tabula rasa, płyta, w której nic nie jest wyryte, zawiera więc wszystkie możliwe słowa. Z taką możliwością wolnego wyboru, nie możemy żyć jak niewolnicy. Niewolnictwo jest dla tych, dla których życie to potępienie, dla tych, którzy są ograniczeni wiecznością, lecz nie dla nas. Dla nas istnieje nieznane – nieznane sfery, które można odkryć, nieznane myśli, które gwarantują efekt wybuchowy, nieznani nam ludzie, którym możemy ofiarować podarunek – życie. Nieznane światy, gdzie istnieje możliwość oddania swojego nadmiaru miłości. Jak również ryzyka. Ryzyka brutalności i strachu. Ryzyko napotkania całej brzydoty życia twarzą w twarz. To wszystko spotyka kogokolwiek, kto decyduje się na zakończenie pracy istnienia.

Ludzie żyjący w tych samych czasach co my, zdają się żyć poprzez ciągłe wykonywanie jakiejś pracy, bezustannie gubiąc się pomiędzy milionami obowiązków – w tym najsmutniejszym z nich – cieszenia się z życia. Ukrywają niezdolność do kierowania własnym życiem ze szczegółowo określonymi gorączkowo wykonywanymi działaniami, które nadają tempo, które towarzyszy ich coraz bardziej biernym sposobom zachowania. Są nieświadomi lekkości negatywnych aspektów swojego życia.

Mamy wybór, aby nie żyć. To najpiękniejszy powód aby otworzyć się na radość z życia. „Zawsze jest czas, aby wszystko skończyć, można się równie dobrze zbuntować i bawić” – tak mówią materialiści.

Mamy wybór, aby nie działać oraz najpiękniejszy powód do działania. Mamy w sobie potencjał działań, które możemy przeprowadzić, i żaden przywódca czy cywilizacja nie będzie nigdy w stanie pozbawić nas możliwości powiedzenia „nie”. To, kim jesteśmy i czego pragniemy zaczyna się na „nie”. Z tego wywodzi się jedyny powód, dla którego chce nam się rano wstawać. Z tego rodzi się jedyny powód, dlaczego pragniemy iść uzbrojeni, aby atakować porządek, który nas dusi.

Z drugiej strony istnieje rzeczywistość, ze swoimi zwyczajami i oczywistościami. I oczywiście od tej społecznej trucizny można umrzeć.

A jeszcze z innej strony, jest insurekcja, nieznana, która wlewa się w życie nas wszystkich. Możliwy początek wyolbrzymiałej praktyki wolności.

Rozdział IX oraz słowo końcowe „Na noże”

Autor nieznany


Dodaj komentarz so far
Dodaj komentarz



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s



%d blogerów lubi to: